Antoś był płaczliwym niemowlęciem. Obojętnie, czy karmiłam go swoim mlekiem, czy mlekiem modyfikowanym – wydawało się, że gazy w jego jelitach stale się przelewały. Przez to Antoś płakał, chrząkał i był niespokojny, dopóki gazy nie uwalniły się całkowicie. Mój lekarz zwrócił mi uwagę na to, że niemowlęta karmione piersią są wrażliwe na pokarmy, które spożywają ich matki. Polecił mi unikać niektórych wzdymających produktów. 

Moja rodzina i przyjaciele uznali, że stałam się nadmiernie lękliwą mamą, ale widziałam, że Antoś zachowywał się niepokojąco.

Mój mały chłopiec krzyczał z głodu i wyginał się w łuk, odwracając buzię od butelki z mlekiem, kiedy próbowałam go nakarmić. Nigdy nie spał dłużej niż 3 godziny. Kiedy się obudził mocno płakał, poza tym ulewało mu się i miał biegunkę. U Antosia pojawiła się czerwona wysypka na twarzy i policzkach, a po 6 tygodniach pojawiła się kolka jelitowa, która trwała ok. 5–6 godzin wieczorem i nie byłam w stanie go uspokoić.

W ciągu tych pierwszych trudnych miesięcy widziałam się kilkukrotnie z naszym pediatrą. Antoś nie chciał ssać piersi, więc przestałam karmić go naturalnie. Początkowo lekarz zalecił mleko z obniżoną zawartością laktozy oraz lek przeciw ulewaniom, jednak objawy nie ustąpiły. Poprawa nastąpiła w 10. tygodniu życia Antosia, kiedy nasz lekarz zalecił wprowadzenie Nutramigenu LGG, preparatu hipoalergicznego o znacznym stopniu hydrolizy. Ku mojemu zdziwieniu objawy u Antosia znacznie zmniejszyły się w ciągu 2 dni. Zaczęłam postrzegać Nutramigen, jako nadzieję na lepsze samopoczucie dziecka. Antoś jadł bardzo chętnie. Po dwóch tygodniach od włączenia Nutramigenu zniknęła wysypka z twarzy i pośladków. Synek stał się spokojniejszy, lepiej spał, a jego brzuszek był mniej wzdęty. Po 4 miesiącach stosowania Nutramigenu Antoś był całkowicie innym dzieckiem. W końcu on i ja jesteśmy szczęśliwi. Nie miałam pojęcia, że alergia na białka mleka krowiego to najczęstszy rodzaj alergii na pokarmy.

Kiedy wracam myślą do tamtych wyczerpujących dni w pierwszych miesiącach życia Antosia, na nowo czuję dawną frustrację. Wiedziałam, że coś dolega mojemu dziecku. Nie wiedziałam tylko, co to jest. Nawet przy całej wiedzy medycznej mojego lekarza trochę to trwało, zanim udało się znaleźć przyczynę niepokojących zachowań Antosia. Wcześniej nigdy nie słyszałam o alergii na białko mleka krowiego. Teraz wiem, że to najczęstsza alergia pokarmowa u dzieci. Poczułam ulgę, kiedy się dowiedziałam, że nie jestem jedyną mamą z dzieckiem, które ma alergię na białko mleka krowiego.

Ze swojego doświadczenia wiem, ze alergia na mleko krowie nie jest dolegliwością na całe życie. Po roku stosowania Nutramigenu lekarz zalecił mi wprowadzenie do diety Antosia produktów zawierających nabiał. Byłam przekonana, że problemy mogą się powtórzyć, ale tak nie było. Dziś Antoś cieszy się wszystkimi rodzajami produktów mlecznych, takimi jak lody oraz pizza z serem. Kiedy później urodziłam córeczkę i zaobserwowałam u niej podobne wzdęcia i wysypkę, to po konsultacji z moim lekarzem od razu wprowadziłam Nutramigen LGG. Zuzia wygląda kwitnąco i nie ma śladów, że kiedykolwiek miała alergię na mleko krowie.

Naprawdę warto zaufać swojej matczynej intuicji. Jeżeli uważasz, że coś dolega Twojemu dziecku, rozmawiaj z lekarzem tak długo, aż znajdziecie przyczynę i rozwiązanie. Gdy już się nauczyłam, jak radzić sobie z alergicznymi reakcjami moich dzieci z Nutramigenem LGG®, mogłam wreszcie się odprężyć i w pełni cieszyć się z roli mamy.